Idea jest prosta. Każdy z nas przegapił w swoim życiu jakąś szansę. Pewnie nie jedną. Ale czy ktokolwiek z nas zastanawiał się co z tymi niewykorzystanymi okazjami się dzieje? Chevrolet w swoim genialnym promo konkursu daje odpowiedź. Otóż są one składowane z magazynie niewykorzystanych okazji, szans. Tam spełniają to, czego my nie potrafiliśmy w naszym życiu zrobić. Ale nie mogą tego nikomu pokazać.
Idea konkursu jest prosta: należało opowiedzieć historię którejś ze straconych szans, które zauważamy w filmie Chevrolet’a i przepisać ich opowieść - wypuścić je i uwolnić z magazynu, tak by rozbłysły swoim blaskiem. Należało pokazać jak ważne jest działanie i radość z podejmowanych decyzji, które mogą nas doprowadzić na sam szczyt, zamiast do zapomnianego przez wszystkich składowiska.
Dla filmowców, do których kierowany był ten konkurs przekaz ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, na powierzchni jest warstwa czysto informacyjna – nakręć film, zdobądź nagrody, zostań sławny. Ale na tym głębszym poziomie Chevrolet wraz z Mofilm mówią: weź kamerę do ręki, nie zaprzepaść swojej szansy, tak by nie trafiła ona do położonego gdzieś na końcu świata i odległej od cywilizacji pustyni, magazynu niewykorzystanych możliwości. Sama nagroda nie jest aż tak ważna, ważne jest działanie i dążenie do celu.
Takie inicjatywy są niezwykle ważne i pokazują, że da się połączyć komercyjne założenia ze szczytną ideą.
Artykuł sponsorowany.
